Piotr Boniaszczuk logo

Spacer nr 48

Utworzono: 17-02-2026

Jak pewnie wiecie - od czasu do czasu fotografuję różne siatkarskie zawody - jedno z powyższych zdjęć było już u mnie prezentowane zdjęcie pierwsze - Szymon i Michał w 2019 roku, zawody minisiatkówki (Spacer nr 28) - tak o tym zdjęciu pisałem - "Właśnie przy tej okazji zrobiłem jedno z moich ulubionych zdjęć sportowych - w kadrze Szymon, Michał, emocje i but XD" 

Minęło 7 lat - zaszło sporo zmian - już mnie tak mocno siatkówka nie pociąga - ale nadal lubię na nią patrzeć. Szczególnie jak grają grają chłopaki z SPSu. W niedzielę 15.02.2026 wybrałem się na finałowy mecz finałowy Mistrzostw Województwa w kategorii Młodzik - SPS Lębork podejmował Trefl Gdańsk. Nie zabrałem aparatu. Plan był taki by popatrzeć na grę. No ale nie do końca się to udało XD. Na mecz jednak nie dojechał człowiek, który miał robić zdjęcia na zawodach. No i Trener Marcin na 2 min przez pierwszym gwizdkiem wręczył mi swój aparat - miałem zadanie zrobić ze 4 zdjęcia z trybun by chociaż cokolwiek można było wstawić na FB. To był bezlusterkowiec CANON R z przypiętą stałką 85 mm - nawet nie wiem jaki był tryb pomiaru ostrości, na szczęście aparat był w trybie M. Nie znając klawiszologii nie chciałem w ustawieniach grzebać - po kilku zdjęciach na podglądzie stwierdziłem, że nie jest źle i można coś próbować łapać. No i sobie trochę popstrykałem. Bo jak to tak? Tylko 4 zdjęcia? Jak już fotografować to na całego XD.

I tu dochodzę do samego sedna - oczywiście w pierwszej 6 na boisku byli znani z pierwszego zdjęcia i Szymon (przyjęcie) i Michał (libero) - i w jednej z akcji przy odbiorze zagrywki Trefla zrobiłem drugie zdjęcie. Identyczny moment, identyczne emocje ... różnica 7 lat.

W pierwszym momencie nawet nie skojarzyłem tych kadrów - po prostu oddałem aparat z karą pełną zdjęć i tyle. Dopiero jak zdjęcia trafiło na stronę SPSu te dwa kadry połączył ojciec Szymona - dzięki wielkie Panie Radku! Bardzo zrobiło mi się miło - kurcze, niezły fart - trochę intuicja, trochę doświadczenie ale przede wszystkim cała fura szczęścia. Pierwsze zdjęcie - i tak bardzo fajne samo w sobie  - zostało świetnie dopełnione. Jak na te zestawione ze sobą fotografię patrzę to ciągle mi się gęba śmieje. Dzięki Marcinie, że mnie do roboty pognałeś. XD